Moja przyjaciółka Anne Frank

6 marca 2026

„Moja przyjaciółka Anne Frank” - Hannah Pick-Goslar

Udostępnij post
Moja przyjaciółka Anne Frank

Moja przyjaciółka Anne Frank to intymny, przepełniony miłością portret przyjaźni z młodą diarystką Anne Frank, której opowieść podbiła serca milionów ludzi na całym świecie.

Na podstawie książki Moja przyjaciółka Anne Frank powstał ceniony przez recenzentów film na Netflix.

Kiedy rodzina Hannah ucieka przed nazistami z Berlina do Amsterdamu, dziewczynka poznaje tam Anne Frank, rezolutną i odważną rówieśniczkę, która też niedawno wyjechała z Niemiec. Przez siedem szczęśliwych lat nierozłączne przyjaciółki chodzą razem do szkoły, przeżywają pierwsze zauroczenia i bawią się, nie mając pojęcia, co szykuje im najbliższa przyszłość.

W czerwcu 1942 roku, gdy okupacja nazistowska się nasila, przyjaciółki zostają nagle rozdzielone.

Hannah szuka Anny, ale ona i jej rodzina znikają bez śladu. Obie spotkają się jeszcze raz, w okolicznościach jak z koszmaru. Hannah, ryzykując wiele, podejmie desperacką próbę uratowania walczącej o życie Anny.

Najpierw jednak przeżyje swą upiorną odyseję. Osierocona przez matkę Hannah z malutką siostrą, ojcem i dziadkami trafi do obozu w Westerbork, a potem do Bergen-Belsen. Ocalona niemal cudem w słynnym „zaginionym pociągu” spotka po wojnie ojca Anne Frank starającego się o wydanie dziennika tragicznie zmarłej córki.

Z tych niezwykłych wspomnień bije siła, nadzieja i wytrwałość.

Ta historia to poruszające świadectwo przyjaźni, która narodziła się w cieniu nadchodzącej tragedii i została wystawiona na jedną z najokrutniejszych prób w historii XX wieku.

Fragment książki Moja przyjaciółka Anne Frank

– Mam na imię Annelies. Możesz mówić do mnie Anne – powiedziała.
Jako dwie dziewczynki nieznające holenderskiego byłyśmy zachwycone tym spotkaniem, więc nawet nie zauważyłam, kiedy moja mama, uspokojona, cichutko wyszła z klasy. Anne też była nowa w szkole. Jej rodzina niedawno przyjechała z innego dużego niemieckiego miasta – Frankfurtu.

Obie miałyśmy postępowych rodziców, którzy uznali, że nowoczesne podejście szkół Montessori, zachęcających dzieci do podążania za własną ciekawością, będzie dla nas najlepsze. Zamiast dawać oceny, nauczyciele stawiali dzieci w centrum, pozwalając im wybierać to, co je najbardziej interesuje.

Byłam absolutnie zauroczona Anne, moją pierwszą przyjaciółką, jednak błyskawicznie zrozumiałam, że bardzo się od siebie różnimy. Ja często zamykałam się w sobie i z przekrzywioną głową zastanawiałam się, co powiedzieć. Nie byłam przyzwyczajona do obecności innych dzieci i łatwo było mnie onieśmielić. Byłam niezdarna i nad wiek wysoka. Anne z kolei miała jasną, oliwkową skórę i była ode mnie prawie o głowę niższa. Filigranowa, wręcz krucha, o ogromnych, błyszczących, roześmianych oczach. Jej drobna figura skrywała jednak wielką osobowość. Świetnie sobie radziła z wymyślaniem nowych zabaw i przewodzeniem innym dzieciom. Była pewna siebie nawet wobec dorosłych. Potrafiła spytać dorosłego o wszystko, w zasadzie bez przerwy zadawała pytania. Podziwiałam ją za to, ile potrafiła ich wymyślić.