Okładka książki „Czekając na Britney Spears. Podobno prawdziwa historia” Jeffa Weissa na fioletowym tle. Projekt okładki ma formę dynamicznego kolażu z postacią Britney Spears, fotografiami, wycinkami prasowymi i motywami popkultury. Grafika promuje reportaż o fenomenie Britney Spears, mediach i kulturze celebrytów. (grafika)

7 sierpnia 2026

„Czekając na Britney Spears” - Jeff Weiss

Udostępnij post
Okładka książki „Czekając na Britney Spears. Podobno prawdziwa historia” Jeffa Weissa na fioletowym tle. Projekt okładki ma formę dynamicznego kolażu z postacią Britney Spears, fotografiami, wycinkami prasowymi i motywami popkultury. Grafika promuje reportaż o fenomenie Britney Spears, mediach i kulturze celebrytów. (grafika)

Czekając na Britney Spears. PODOBNO prawdziwa historia!!! Jeffa Weissa to wyjątkowy reportaż o Britney Spears, który wykracza daleko poza klasyczną biografię gwiazdy popu.

Czekając na Britney Spears to opowieść o narodzinach współczesnej popkultury, erze MTV, tabloidów i celebrytów oraz o tym, jak media i odbiorcy potrafią jednocześnie wynieść człowieka na szczyt i doprowadzić do jego upadku.

Jeff Weiss po raz pierwszy zobaczył Britney Spears na planie teledysku „Baby One More Time”, zanim stała się światową ikoną. Dwadzieścia lat później wraca do tematu już jako uznany dziennikarz „Los Angeles Times”, „GQ” i „Pitchforka”. Przez lata obserwował Britney z różnych perspektyw – jako fan, reporter, paparazzo i świadek najważniejszych momentów jej kariery. Dziś próbuje odpowiedzieć na pytanie nie tylko, kim była Britney Spears, ale również jaką rolę w jej historii odegrali media, przemysł rozrywkowy i fani.

To poruszająca opowieść o sławie, obsesji i cenie popularności, a także o pokoleniu, które dorastało razem z Britney Spears. Weiss łączy osobiste wspomnienia z reporterską wnikliwością, tworząc książkę, która skłania do refleksji nad tym, jak patrzymy na ludzi znajdujących się w centrum uwagi.

Czekając na Britney Spears. PODOBNO prawdziwa historia!!! to książka dla miłośników reportażu, popkultury i muzyki z przełomu lat 90. i 2000. Spodoba się czytelnikom zainteresowanym fenomenem Britney Spears, kulturą celebrytów, mediami oraz kulisami pracy dziennikarskiej. To również lektura dla osób, które cenią reportaże łączące osobistą perspektywę autora z pogłębioną analizą współczesnej kultury i jej wpływu na życie jednostki.

Fragment książki

Britney ma na sobie japonki na koturnach, a jej trzymiesięczna ciąża uwydatnia się pod dżinsową spódnicą. Wygląda jak ktoś, komu to wszystko się nie przydarzyło, jak ta jej wersja, która zgodnie z dawnym marzeniem została nauczycielką w podstawówce. Zamiast tego poci się i stresuje pod reflektorami ekipy telewizyjnej. Lauer przepytuje ją z treści niesmacznych doniesień brukowców i z małżeńskich konfliktów, pyta o sforę paparazzich, o wypadki z udziałem dzieci i o potknięcia wychowawcze, a także o to, co ona właściwie widzi w Federlinie.

Przez ekran przewijają się powszechnie znane ujęcia z teledysków, które nakręciła jako nastolatka, przedzielone tabloidowymi doniesieniami o tym, jak wybrała się boso na stację benzynową albo pojechała autostradą Pacific Coast, trzymając dziecko na kolanach. Producenci ewidentnie chcą nam przedstawić narrację, w której urocza, pobożna dziewczyna z Południa zmieniła się we wcielenie wieśniackiej tandety. Britney zmienia temat („staram się nie dyskutować z byle kim”), podsuwa szerszy kontekst sytuacji („wszystkim dzieciom przytrafiają się wypadki; nie zawsze patrzysz na nie przez osiemdziesiąt kamer”) i wzrusza ramionami spytana o krwiożerczość mediów („żyjemy w Ameryce”). Jeśli chodzi o małżeństwo, to „nie zanosi się na jego koniec”. W końcu protekcjonalny ton Lauera zaczyna działać jej na nerwy. Britney rzuca:

– Patrzysz na mnie, jakbym była szczeniaczkiem.

To nie jest jej najlepszy moment. Na planie brak rzecznika prasowego, nie ma też ludzi od stroju, makijażu czy fryzury. Britney nie prosi o litość, tylko o trochę zrozumienia. Ale im usilniej stara się odkryć prawdziwą siebie i pokazać ją światu, tym bardziej jest nienawidzona. Wyznaje Lauerowi, że osiemnaście miesięcy spędzonych w ciąży sprawiło, iż jej hormony szaleją. Potem zaczyna płakać i niemal widzisz, jak facet oblicza w głowie wzrost słupków oglądalności. Przed zakończeniem programu patrzy prosto w obiektyw kamery i pyta:

– Czy w kwestii Britney Spears paparazzi posunęli się za daleko? Dajcie nam znać, biorąc udział w głosowaniu na naszej stronie internetowej.

Natychmiast przychodzą konsekwencje. Brukowce szydzą z jej „niechlujnych” doczepek, zniszczonych paznokci i sztucznych rzęs, które odpadły, kiedy zaniosła się szlochem.

Gazeta „The Pittsburgh Daily” określa strój Britney mianem „stylówki dla kurew”. W „Entertainment Weekly” mają do Lauera pretensje, że nie przeczołgał jej należycie. Głos zabiera Donald Trump. Miliarder oświadcza w eseju opublikowanym na stronie Trump University: „Britney wyglądała okropnie. Jej spódnica była za krótka. Jej makijaż był niechlujny. Kiedy otworzyła usta, było tylko gorzej”. Chwali Federline’a, nazywając go „świetnym facetem”.

Książkę zamówić można na kulturalnysklep.pl, ebook i audiobook na publio.pl.


Jeff Weiss (tłum. Nina Wum) Czekając na Britney Spears. PODOBNO prawdziwa historia!!! – premiera 1 lipca 2026, Wydawnictwo Agora