Odwiedzany przez miliony turystów, nazywany Perłą Dolnego Śląska, uwieczniany w filmach i owiany legendami — Zamek Książ.
Choć należy do najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Polsce, dotąd brakowało książki, która opowiedziałaby jego historię w sposób żywy, przystępny i naprawdę wciągający.
Książka Agnieszki Dobkiewicz i Mateusza Mykytyszyna wypełnia tę lukę. Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących to opowieść niezwykła. Zamiast opisu suchych faktów i dat dostajemy niezwykle barwny obraz tego magicznego miejsca i ludzi z nim związanych.
W zamku spędzamy dobę, odmierzaną wskazówkami zegara na zamkowej wieży. Każda godzina ma swoją bohaterkę lub bohatera. Są to ludzie, którzy z Książem związali swoje życie, służyli rodzinie Hochbergów, uwielbiali księżną Daisy von Pless, mieszkali w zamku lub dochodzili z pobliskich miejscowości. Niektórzy przybyli w innych krajów Europy. Poszczególne godziny przedstawiają wydarzenia z różnych lat, rozpiętych pomiędzy rokiem 1888, a 1946, a całość składa się w fascynującą panoramę tamtych czasów.
Swoje losy, nierozłącznie splecione z historią zamku opowiadają między innymi: pokojówka Kate, kamerdynerzy – dwóch Josefów, Paul i Heinrich, niania Thirza, opiekunka Gertrude, ogrodnik Joseph, koronczarka Amalie, mistrz kucharski Louis, szofer Maxa, pielęgniarka Louise, dyrektor stajni Alec, żona sekretarza Charlotte, nadleśniczy Richard i wiele innych historycznych postaci.
Na kartach książki Zamek Książ pulsuje życiem. Doniosłe wydarzenia historyczne, jak śmierć króla Anglii Edward VII, mieszają się z małymi, codziennymi sprawami. Chwile tragiczne z uroczystymi i radosnymi. A to księżna Daisy wyprawia wystawny bal, to znów książę urządza wielkie polowanie z udziałem samego cesarza Wilhelma II. Hitlerowcy wkraczają do Książa, niszcząc i rabując jego skarby. Świeżo zaślubiona para książęca przyjeżdża koleją na dworzec w Świebodzicach i udaje się po raz pierwszy do swojej okazałej posiadłości. Rodzą się dzieci i umierają przedstawiciele starszych pokoleń. W zamkowych komnatach nad ranem wybucha pożar, a architekt nadzoruje trwającą latami przebudowę posiadłości. Nastoletni książę Bolko wdaje się w ryzykowny romans z hiszpanką Klotyldą, drugą żoną swojego ojca. Opuszczona przez bliskich, zubożała i schorowana księżna Daisy umiera, otoczona troszczącymi się o nią do końca służącymi.
Opowieść wykracza także poza mury zamku.
Bywamy w należącym do Hochbergów, a przejętym w 1943 r. przez III Rzeszę zamku w Pszczynie; z dyrektorem generalnym Książa Paulem Ritterem odwiedzamy najbiedniejsze górnicze dzielnice Wałbrzycha. Podziwiamy pracę koronczarek w fabryce Bernharda Metznera w Jeleniej Górze, która rozsławiła karkonoskie rzemiosło w Europie.
Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących nie jest nudnym opracowaniem historycznym. To pełna emocji, detali i zapomnianych głosów opowieść o ludziach, którzy tworzyli codzienność jednego z najpiękniejszych i najbardziej tajemniczych zamków w Polsce.
Jej lektura będzie wspaniałą przygodą dla wszystkich, którzy kochają historię opowiedzianą z bliska. Dla tych, którzy byli w Książu — i chcą zobaczyć go na nowo. I dla tych, którzy dopiero odkryją, ile tajemnic kryją jego mury. A potem wyruszą zwiedzić zamek po śladach bohaterów niniejszej książki.
Na finiszu pisania książki odwiedziłam Zamek Książ. Doznałam wtedy bardzo przyjemnego uczucia. Dotarło do mnie, że w tłumie turystów nie jestem sama. Na dziedzińcu zamkowym spotkałam kamerdynera Hanusska, który z przerażeniem przyglądał się umieszczonym tu rzeźbom. Zza rogu wybiegł do mnie przypominający białego wilka Wolf i odprowadził razem ze służącą Gertrude Geise do samego zamku. Tam zobaczyłam wbiegającą po schodach pokojówkę Kathe Römisch, która zapewne przed chwilą odebrała na poczcie u Paula Newetzkata pocztówkę i pędziła do pokoju, by ukradkiem czytać wyznania od ukochanego chłopca ze Świdnicy. Zniknęła mi z oczu na półpiętrze, gdzie przed marmurowym popiersiem Conrada Ernsta Maximiliana czekał na mnie kasztelan Fichte, by – pobrzękując kluczami – odprowadzić mnie aż na pierwsze piętro. Tam kolejno przychodzili do mnie i odchodzili niemal wszyscy bohaterowie tej książki i w ich towarzystwie zwiedzałam Książ. Była to moja najwspanialsza wizyta w tym miejscu. Bardzo chciałabym, by po przeczytaniu tej książki, każdy jej czytelnik doznał tego samego i mógł zwiedzić zamek w towarzystwie ludzi, których historie tu opowiedziałam. Wierzę bowiem w siłę wyobraźni i otwartości na opowieść, jaka toczy się wokół nas. – ze wstępu Autorki
Książkę zamówić można na stronie kulturalnysklep.pl, ebook na publio.pl
Agnieszka Dobkiewicz, Mateusz Mykytyszyn – Zamek Książ. Historia opowiedziana głosami służących – premiera 1 lipca 2026, Wydawnictwo Agora