Adam, syn Ozjasza to obszerna rozmowa Jarosława Kurskiego z Adamem Michnikiem – osobista, bezkompromisowa i pełna trudnych pytań.
Kim jest Adam Michnik i co ukształtowało jego sposób myślenia o Polsce, wolności i demokracji? Przez ludzi, idee i wydarzenia najważniejsze dla życia Michnika, Jarosław Kurski prowadzi czytelnika przez historię polskiej opozycji, PRL-u, Okrągłego Stołu i narodzin III RP, a zarazem przez najważniejsze polskie spory ostatniego półwiecza.
Adam, syn Ozjasza. Adam Michnik w rozmowie z Jarosławem Kurskim nie jest klasyczną biografią. Jarosław Kurski próbuje przede wszystkim zrozumieć, skąd wzięły się poglądy, wybory i polityczne decyzje jednego z najważniejszych uczestników polskiego życia publicznego ostatnich dekad.
Punktem wyjścia stają się ludzie, którzy ukształtowali Adama Michnika duchowo, intelektualnie, moralnie i politycznie.
W rozmowie pojawiają się takie postacie jak: Jacek Kuroń, Czesław Miłosz, Zbigniew Herbert, Leszek Kołakowski, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Lech Wałęsa, Jerzy Giedroyc, Jan Nowak-Jeziorański, Hannah Arendt, Karol Wojtyła i Stefan Wyszyński. Szczególne miejsce zajmuje jednak ojciec Michnika – Ozjasz Szechter, polski Żyd, komunista, antystalinowiec i opozycjonista.
Kurski nie omija również postaci i tematów, które przez lata budziły największe kontrowersje wokół Michnika. Pojawiają się Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak, Jerzy Urban i Stefan Michnik, a wraz z nimi pytania o kompromis, odpowiedzialność, polityczne wybory i granice porozumienia.
Z tych rozmów wyłania się jednocześnie historia Polski XX i XXI wieku – od stalinizmu i PRL-u, przez demokratyczną opozycję i walkę bez przemocy, po Okrągły Stół, powstanie III RP i współczesne spory o jej dziedzictwo.
Adam, syn Ozjasza to książka dla czytelników zainteresowanych najnowszą historią Polski, PRL-em, opozycją demokratyczną, Solidarnością, Okrągłym Stołem i przemianami po 1989 roku, a także dla osób zainteresowanych historią idei, polsko-żydowskimi doświadczeniami oraz debatami o demokracji, liberalizmie, nacjonalizmie, antysemityzmie i totalitaryzmie.
Książka będzie ważną lekturą zarówno dla osób, które znają działalność i teksty Adama Michnika od dziesięcioleci, jak i dla młodszych czytelników próbujących zrozumieć źródła sporów kształtujących współczesną Polskę. To także propozycja dla tych, którzy – niezależnie od własnego stosunku do Michnika – chcą poznać motywacje stojące za jego wyborami i spojrzeć na jego biografię bez uproszczeń.
Fragment książki:
WSTĘP
Za Adamem Michnikiem ciągnie się czarna legenda. Nie wiem, czy jest w naszym kraju ktoś bardziej zmistyfikowany i zdemonizowany.
Ludzie często pytają mnie o niego, bo znamy się i współpracujemy od czterdziestu lat. Czy to wystarczy, by zrozumieć drugiego człowieka? Na pewno wystarczy, by chcieć zrozumieć. Wśród moich znajomych i przyjaciół jest wielu, którzy znają go dłużej i lepiej. Poznaliśmy się po amnestii w 1986 roku, gdy wyszedł z więzienia. Wtedy często bywał w Sopocie. Z Barbarą Szwedowską tworzyli wówczas związek, z którego urodził im się syn Antoni. A Barbara Szwedowska była bliską koleżanką mojej matki, z dość wąskiego kręgu osób aktywnie działających w „Solidarności” wymiaru sprawiedliwości. Adam pchał więc wózek ze śpiącym Antosiem i spacerowaliśmy po Monciaku z tego prostego powodu, że właśnie tam były dwie księgarnie i Empik. Ku zgrozie łypiących na nas przechodniów Adam prócz książek kupował też radziecką prasę, tropiąc w niej ślady Yeti, czyli gorbaczowowskiej pierestrojki, w którą mało kto wierzył. Wydawało się, że komuna będzie trwała wiecznie. Ale Adam wierzył w Yeti.
W październiku 1989 roku po Okrągłym Stole, po triumfie wyborczym 4 czerwca i zawiązaniu się rządu Tadeusza Mazowieckiego dostałem od Lecha Wałęsy zdumiewającą propozycję, bym został jego
rzecznikiem prasowym. Zgodziłem się. Zdrowy rozsądek przegrał z niedostatkiem wyobraźni i młodzieńczym entuzjazmem dla dziejącej się na naszych oczach demokratycznej rewolucji. Tymczasem wybuchła tak zwana wojna na górze i zadanie okazało się tańcem na polu minowym. Nie wiedziałem wówczas, że to Adam tak mnie urządził, że to on stał za propozycją Lecha. Zobaczyłem więc dzięki niemu, jak się gotuje w politycznej kuchni. Od Lecha odszedłem po niespełna roku wyleczony na całe życie z wszelkich pokus władzy. I wtedy zadzwonił telefon. Najpierw od Adama, a potem od Heleny Łuczywo z zaproszeniem do redakcji „Gazety Wyborczej”. Adam stał się moim szefem i jest
nim od trzydziestu czterech lat.
Kiedy więc ludzie mnie o niego pytają, odpowiadam, jak potrafię, ale przecież najlepiej, by to on mówił o sobie.
Nakłonienie go do takiej rozmowy nie było proste, bo Michnik zżyma się już na samą formę wywiadu rzeki. Nie chce o sobie opowiadać. Twierdzi, nie bez racji, że bohaterowie przekrojowych rozmów
grzeszą prezentyzmem i wybiórczą pamięcią, że wywiad rzeka jest najbardziej skłamaną formą. Okazuje się bowiem, że ludzie, opowiadając o sobie, zawsze wszystko wiedzieli i rozumieli najlepiej.
Bardziej więc od faktów i politycznych przełomów – opisanych już w pracach Andrzeja Friszkego, w rozmowie Michała Siermińskiego i Przemysława Witkowskiego Obywatel Michnik czy w ostatnio wydanej monumentalnej pracy Anny Nasalskiej Michnik. Człowiek, który zredagował Polskę – interesuje mnie odpowiedź na pytanie, o co, do cholery, Adamowi w życiu chodziło? Jakie miał motywacje? Jakie cele? Jakie było jego myślenie? Co było ważne i dlaczego? I wreszcie, kto go takim ukształtował? Słowem – człowiek z czego?
Dziś już nikt z nikim nie rozmawia. Fakty nie mają znaczenia, liczą się emocje. A mnie chodzi jedynie o to, że gdyby ktokolwiek chciał z dobrą wiarą spróbować zrozumieć Michnika, a nie wyłącznie go osądzać, to będzie miał do tego klucz. Co z tym zrobi – jego sprawa. Obawiając się owego prezentyzmu, którym straszył Adam, próbowałem go przyłapać na polerowaniu swego wizerunku. (…) Trzeba było rozmawiać od nowa. Mój chytry pomysł polegał na tym, by Adam mówił nie tyle o sobie, ile o innych. O najważniejszych dla niego osobach, które wywarły na niego wpływ, które go kształtowały. W ten sposób, nie mówiąc o sobie, w istocie o sobie mówi i odsłania swój sposób myślenia.
Książkę zamówić można na kulturalnysklep.pl, ebook na publio.pl