Okładka książki „Homo longevus” Tomasza Ulanowskiego na zielonym tle. Projekt okładki tworzą geometryczne wzory w odcieniach zieleni, żółci i błękitu. Grafika promuje książkę o zdrowym starzeniu się i długowieczności. (grafika)

9 lipca 2026

„Homo longevus. Dlaczego możemy zestarzeć się lepiej niż nasi rodzice” - Tomasz Ulanowski

Udostępnij post
Okładka książki „Homo longevus” Tomasza Ulanowskiego na zielonym tle. Projekt okładki tworzą geometryczne wzory w odcieniach zieleni, żółci i błękitu. Grafika promuje książkę o zdrowym starzeniu się i długowieczności. (grafika)

Czy można spowolnić proces starzenia i żyć dłużej w zdrowiu?

Tomasz Ulanowski, dziennikarz naukowy „Gazety Wyborczej”, szuka odpowiedzi w badaniach naukowych i rozmowach z ekspertami. W swojej książce Homo longevus pokazuje, co naprawdę wpływa na długowieczność – od snu, diety i aktywności fizycznej po relacje, stres i geny.

Najpierw był mikroudar na kanapie, Tomasz Ulanowski nie mógł złożyć słów i słabo widział litery. Po dwóch minutach przeszło, ale zrozumiał, że to żółta kartka.

Homo longevus narodził się z tej chwili refleksji. Dziennikarz naukowy „Gazety Wyborczej” rusza śladem badań nad starzeniem się i odkrywa, że w przepaść wpadamy skokowo, koło czterdziestki, potem koło sześćdziesiątki. Rozmawia z biologami i ewolucjonistami, zagląda do genów, telomerów, ale i do ludzkiej samotności, która również nas postarza.

To przewodnik po ośmiu fundamentach długiego życia w zdrowiu: śnie, diecie, bliskości z ludźmi, ograniczaniu używek, stresie, ruchu, seksie i medycynie.

Każdy rozdział tłumaczy, co mówi biologia, co mówi ewolucja, co mówią liczby oraz co właściwie z tym zrobić. Bez magicznej pigułki za 500 złotych miesięcznie.

Autor rozmawia z polskimi uczonymi, zagląda do genów stulatków i pyta dwóch starszych od siebie profesorów, czego żałują.

Mądra, dowcipna i pocieszająca opowieść o tym, że na starość nie ma cudów, ale jest sporo do zrobienia. O tym, jak zestarzeć się lepiej niż nasi rodzice. I jak cieszyć się życiem – nie tylko w młodości.

Fragment książki

OD AUTORA

Zdarzyło się to któregoś z owych długich, pandemicznych dni. Siedziałem na kanapie i brnąłem przez książkę popularnonaukową. Nagle jej tekst zaczął się rozjeżdżać. A właściwie nie – zaczął skakać. Sam nie wiem. Na pewno nie mogłem nic przeczytać. Próbowałem odsunąć książkę, zamrugać powiekami, poruszać oczami, przecierałem je nawet. Nie pomagało. Tekst uparcie nie chciał ułożyć się z powrotem. Zacząłem krzyczeć do żony, że dzieje się ze mną coś dziwnego. A w zasadzie próbowałem coś powiedzieć. Bo nie mogłem znaleźć słów. Wydobywałem z siebie nieartykułowane dźwięki i przypadkowe, zupełnie niepasujące, nieskładne słowa. Nie mogłem znaleźć tych odpowiednich. Nie, to nie był koszmarny sen. Po minucie-dwóch przeszło.

Oczywiście nie pojechałem na SOR (błąd). Sam zdiagnozowałem sobie mikroudar. Drobinka czegoś – parę lat później doszedłem do tego, cóż to mogło być 11 11– musiała zatkać jedno z naczyń krwionośnych zasilających mój mózg i spowodowała chwilowe niedotlenienie tego przereklamowanego narządu, jak go nazywał Woody Allen.

Dostałem od życia pierwszą żółtą kartkę. Ja, człowiek aktywny fizycznie – choć podczas pandemii mniej – i uważany za chudzielca. Mimo że niedbający za bardzo o dietę.

Wciąż robi mi się gorąco, kiedy wspominam tę chwilę. W grudniu 2025 roku skończyłem 54 lata. W moim wieku, jak sądzę, alternatywa jest prosta: albo zadbanie o siebie, albo błyskawiczny uwiąd starczy. Z tej książki dowiemy się – ja też! – jak o siebie zadbać. Jak nieco odwlec to, co nieuchronne. I co najważniejsze: jak przedłużyć sobie życie w zdrowiu. Każdy z rozdziałów – dotyczący innego fundamentu dobrego starzenia się – dałoby się rzecz jasna rozwinąć do rozmiarów osobnej książki. Ba, wiele takich książek już napisano. Po przeczytaniu tej zyskamy jednak pigułkę przydatnej wiedzy wraz z praktycznymi radami dotyczącymi tego, jak z niej skorzystać.

Dla kogo ją napisałem? Przede wszystkim dla siebie i sobie podobnych, którzy właśnie zaczęli się starzeć. Ale także dla tych, którzy zaszli jeszcze dalej na drodze życia – bo póki idziemy, nigdy nie jest za późno na zmianę. No i dla tych, którzy wciąż się łudzą, że są nieśmiertelni. Wam też bije dzwon.

Książkę zamówić można na kulturalnysklep.pl.


Tomasz Ulanowski – Homo longevus. Dlaczego możemy zestarzeć się lepiej niż nasi rodzice – premiera 12 sierpnia 2026, Wydawnictwo Agora