Beata, jakiej nie znacie, w ramach prezentu urodzinowego, oddaje autobiografię w ręce fanów.

Beata Kozidrak

Nie siliłam się na to, by nagle zostać pisarką. Pisałam tę książkę językiem potocznym, swoim, nie miałam w zamyśle stworzenia wielkiej literatury. Chciałam połączyć dwa światy: teraźniejszości, kiedy zaczyna się moja opowieść, ze wspomnieniami. Nie chciałam zadręczać czytelników datami, skupiłam się na tym, co jest dla mnie ważne, dlatego książka jest złożona z obrazków. Ludzie, którzy są mnie ciekawi, znajdą tam wiele nowych rzeczy. I mam nadzieję odkryją, że jestem fajną babką. Pisanie książki sprawiło mi ogromną radość. Oczywiście opisuję w niej też trudne momenty, jak ten, kiedy mój brat ciężko chorował jako dziecko. Gdyby nie operacja, to pewnie by nie dożył dorosłości. Niewiele osób wiedziało, przez co przeszła moja rodzina. Jednak takie historie przeplatają się z piękniejszymi wspomnieniami – np. tym, jak poznałam swoją pierwszą miłość, Zbyszka. Że dzięki niemu odkryłam, że mam talent.

mówi Beata Kozidrak w wywiadzie dla magazynu “Gala 

Beata Kozidrak. Popołudnie, wieczór i skrawek nocy spędzone w jej towarzystwie. Zanurzyłam głowę w strumieniu świadomości innej kobiety i poczułam bliskość z nią, ze sobą, z tymi, które były przed nami i tymi które przyjdą po nas.
Królowa. Kobieta Kozidrak.
Katarzyna Nosowska

Beata, nie daruję Ci tej nocy! Spędzonej na lekturze niniejszej książki, od której trudno się oderwać. Może i nie ma wody na pustyni, a już na pewno nie ma jej w tej opowieści – jest za to bardzo osobista historia jednej z najpopularniejszych wokalistek, jakie stąpały po polskich scenach. Ale jeśli wydawało wam się, że dobrze ją znacie, to byliście w błędzie.
Marcin Prokop

Szczerość, spontaniczność i akceptacja samej siebie jest obezwładniająca. Bardzo nam teraz tego potrzeba. Jeden dzień z życia, ważny dzień i konfrontacja z całym życiem. Odważna i akceptująca. Bądź jak Beata!!!!
Agata Kulesza

“Nie napisałam ani jednego tekstu, w którym nie znalazłaby się cząstka moich emocji” – przyznaje Beata Kozidrak. I dodaje, że od zawsze śpiewa tylko o tym, co jej prawdziwie w duszy gra. A ponieważ ma znakomity kontakt z rzeczywistością i godny pozazdroszczenia zmysł obserwacji, jej piosenki okazały się opowieścią o życiu wielu z nas, z różnych pokoleń. W zasadzie każdy, prędzej czy później, z nieśmiałością lub z podniesionym czołem, przyznaje, że Beata śpiewa także o nim.
W tej książce Kozidrak – prawdziwa ikona polskiej sceny – opowiada o sobie, o życiu pełnym niełatwych wyborów i wyrzeczeń. To zapis długiej drogi, uwalniania się od toksycznych relacji, wszystkiego, co przez lata stało na przeszkodzie, by mogła czuć się w pełni sobą.
Michał Nogaś

Premiera książki “Beata. Gorąca krew” zbiega się z nowym singlem wokalistki – “Gambit”


Tagi: ,

Share This