Jarosław Kurski
„Jan Nowak-Jeziorański. Kurier wolności”
Premiera 8 maja

Jan Nowak, „Legendarny Kurier z Warszawy” – przylgnęło do Zdzisława Jeziorańskiego na wieki wieków. Zrobiony ostatnio w konwencji wojennego thrillera film „Kurier” Władysława Pasikowskiego tylko ów stereotyp pogłębia. Tymczasem Nowak zasłynął nie tylko kurierskimi misjami.

Przez 24 lata był nie mniej legendarnym dyrektorem rozgłośni polskiej Radia Wolna Europa, a w trzeciej ćwiartce swego życia osiadł nad Potomakiem. W Waszyngtonie Nowak stał się instytucją, jednoosobowym ambasadorem spraw polskich. Doczekał niepodległości, wprowadzał Polskę do NATO, triumfalnie powrócił do kraju na stałe po 57 latach wygnania, orędował za naszym członkostwem w UE.

Nowak, kurier, radiowiec, dziennikarz i publicysta, z żelazną konsekwencją trzymał się faktów. I właśnie fakty warto przypomnieć. To książka o człowieku, który z działalności publicznej czerpał osobiste szczęście. Jako powojenny emigrant mógł przecież kontynuować karierę naukową, jak Jan Karski, czy zająć się nauką i biznesem, jak inny kurier Jerzy Lerski. Dokonał świadomego wyboru i jak mówił mi słabym już głosem – był z tego wyboru rad.

Przed śmiercią powtarzał, że największym niebezpieczeństwem dla Polaków są sami Polacy. Mówił: – Boję się polskiego indywidualizmu, tego, że każdy Polak to minister bez teki. Przecież dlatego straciliśmy niepodległość, że szlachta nie chciała płacić podatków na obronę! Boję się naszego charakteru, który wolność zamienia w anarchię, i anarchii, która doprowadza do upadku państwa. Największą moją troską jest, by Polacy wytrzymali własny sukces, by odnieśli zwycięstwo nad samymi sobą!

Adam MICHNIK
„Z dziejów honoru w Polsce”
Premiera 15 maja

„Z dziejów honoru w Polsce” to wybór dzieł publicystów, filozofów i pisarzy XX w. bardzo celnie skomentowany przez autora. Są tam: Kula, Elzenberg, Malewska, Kott, Szczepański, Herling-Grudziński. Piszą o tym, jak się odnaleźć w nowym, niewspaniałym świecie. Jak po przegranej nie czuć się pokonanym, jak ochronić kulturę i siebie przed barbarzyńcami, jak zachować twarz.

Ostatnia część eseju to wybór poezji Herberta, Miłosza, Norwida. Poeci i autor wyboru mówią o „tajemnicy ludzkiej godności, o spokoju w desperacji, nadziei w beznadziejności, o dumie potrzebnej i dumie niepotrzebnej, o pogardzie dla procederu szpiclów i katów, o geście solidarności z poniżonym i bitym”. I o tym, że pociechy spodziewać się nie należy, a jedyną nagrodą będzie świadomość, że było się wiernym. O tym jest ta książka.

Dramatyczne powojenne dylematy polskich intelektualistów wobec stalinizmu, pogodzenie się z historią, ugoda, opór, uwiedzenie komunizmem. Te pytania Adam cały czas stawia też sobie. Pisze przecież tę książkę w więzieniu… a wystarczyłoby kilka słów i mógłby się znaleźć na wolności. Czytałem tę książkę w Paryżu w 1985 roku ze ściśniętą krtanią.

Wiktor Jerofiejew
„Różowa Mysz”
Premiera 15 maja
Tłumaczenie: Michał B. Jagiełło

Najnowsza powieść Wiktora Jerofiejewa to groteskowa bajka, a raczej rodzaj okrutnej baśni, w której dziecięcy bohaterowie pod wodzą dzielnej Marusi poszukują w podwodnych zaświatach swoich utraconych rodziców. Współczesna baśń dla literackich koneserów.

“Różowa mysz” najnowsza powieść Wiktora Jerofiejewa to groteskowa bajka, a raczej rodzaj okrutnej baśni, w której dziecięcy bohaterowie pod wodzą dzielnej Marusi poszukują w podwodnych zaświatach swoich utraconych rodziców.

Okazuje się jednak, że świat „po drugiej stronie”, choć dziwaczny i groźny, jest ledwie karykaturalnym odbiciem tego, z czym mamy do czynienia na co dzień. To świat na opak, a raczej Rosja na opak, ponieważ Jerofiejew, opisując wynaturzoną rzeczywistość Car-Dna jak zwykle w ironiczny sposób wytyka wady swoich rodaków, zwłaszcza szemranych elit i obozu rządzącego.

„Różowa Mysz” to także postmodernistyczna zabawa literacka. Niezwykłym przygodom Marusi na dnie oceanu patronuje najbardziej znana spośród literackich podróżniczek po fantasmagorycznych światach. Marusia na Car-Dnie jako rosyjska Alicja po drugiej stronie lustra? Być może…

Grażyna Plebanek
„Słowa na szczęście”
Premiera 15 maja

Zbiór felietonów Grażyny Plebanek to opowieść o rzeczach, które wszyscy przeżywamy na co dzień, nie umiejąc ich nazwać. To podparta osobistym doświadczeniem, świeża, pełna humoru i trafnych obserwacji próba rozszyfrowania zagadki kryjącej się w trudnych słowach, które wyrażają dobrze nam znane stany ducha.

Urzeka mnie delikatność chwil, które ledwo zauważamy. Ba, ledwo je nazywamy. A nienazwane może umknąć. Szkoda by było. Nazywam te ulotne stany, żeby nie bały się do nas podejść i rozgościć się w duszy. Żeby miały do nas dostęp, choć bywają nieśmiałe. Swoją energią ubarwiają nasz codzienny bieg. Stany tu opisane kojarzą mi się z rezerwatem ptaków. Potrzebujemy czasu, żeby je dostrzec, wolnej chwili, żeby się nimi zachwycić, docenić ich barwność, urok, zawartą w nich obietnicę. Wolności? Bo te stany, jak ptaki, są dzikie. Nie znają ręki coacha, nie udomowił ich psychoterapeuta, nikt ich nie zatrzasnął w klatce użyteczności. Nie ma co ich brać pod but. Wystarczy się w nie zapatrzyć. Wystarczy (z) nimi być.

Grażyna Plebanek

Czyta się z zachwytem. Świetny pomysł zabawy słowami. Duże poczucie humoru, wspaniałe i oryginalne ilustracje, jednym słowem PEREŁKA.” 

Ula Dudziak

Felietonistka „Wysokich Obcasach Extra”, autorka głośnych „Nielegalnych związków”, „Bokserki” czy „Pani Furii” opowiada też o sobie: Dlaczego nie mogła zatrzymać się w jednym miejscu i musiała podróżować? (I oczywiście jakie słowo oddaje tę potrzebę)? Czy jest fanką jogi czy wręcz przeciwnie? Co jej przeszkadza w Brukseli, w której mieszka? Dzieląc się swoim własnym doświadczeniem pokazuje rzeczywistość z zaskakującej strony.

Stefano Liberti
„Władcy jedzenia”
Premiera 15 maja
Tłumaczenie: Ewa Nicewicz – Staszowska

Jedzenie na naszym talerzu to ostatnie ogniwo globalnego systemu produkcji żywności, który prowadzi wprost do zagłady Ziemi. Warto być tego świadomym, wybierając się do supermarketu.

Produkcja żywności to dziś potężny, niezwykle dochodowy biznes, który krok po kroku przejmują międzynarodowe koncerny spożywcze i wielkie grupy finansowe. Przedsiębiorstwa-szarańcze wytwarzają jedzenie na masową skalę jak najmniejszym kosztem. Za nic mają zasoby naturalne czy konsekwencje, jakie ponoszą lokalne społeczności. Zniszczywszy jedno miejsce, przenoszą się gdzie indziej, dokładni tak, jak robi to stado szarańczy. Ich jedynym celem jest szybki zysk.

Stefano Liberti, wybitny włoski reporter, zjeździł świat, żeby prześledzić, jak funkcjonuje przemysł spożywczy. Skupił się na wytwarzaniu i dystrybucji czterech popularnych produktów: wieprzowiny, soi, tuńczyka w puszce oraz koncentratu pomidorowego.

Po latach dziennikarskiego śledztwa autor książki ostrzega: obecny system żywnościowy jest nie do utrzymania. Zasoby naszej planety kiedyś się skończą. Pora uświadomić sobie, gdzie, jak i przez kogo produkowane jest jedzenie, które trafia na nasze stoły. I rozważyć zmianę nawyków żywieniowych.

Brazylijczycy wykorzystują swoje ziemie do produkcji soi, która zostanie pożarta przez hodowane na przemysłową skalę świnie importowane przez Chiny ze Stanów Zjednoczonych. Chińczycy eksploatują własne wsie do produkcji koncentratu pomidorowego, który zostanie eksportowany do Afryki lub posłuży za bazę do ketchupu do hamburgerów sprzedawanych na całym Zachodzie przez fast foody, takie jak McDonald’s, i zyskujących coraz większą popularność także w Chinach.

Fragment książki

Thomas Harris
„Cari Mora”
Premiera 21 maja
Tłumaczenie: Jan Kraśko

Thomas Harris, twórca Hannibala Lectera, autor “Milczenia owiec” i “Czerwonego smoka”, wraca po 13 latach z nową książką. Cari Mora to wciągająca opowieść o złu, chciwości i mrocznej obsesji – Harris w najwyższej formie!

Przestępcy od lat próbują wytropić skarb ukryty pod posiadłością należącą niegdyś do Pablo Escobara w Miami Beach. W wyścigu po 25 milionów dolarów w złocie prowadzi targany chorymi namiętnościami Hans-Peter Schneider – człowiek, który zarabia na życie, realizując przerażające fantazje bogaczy.

Na drodze staje mu Cari Mora, piękna strażniczka rezydencji, która znalazła w Stanach schronienie przed przemocą panującą w jej kraju. Schneider wkrótce pozna zaskakujące umiejętności Cari i przekona się, jak silna jest jej wola walki.

Między męskim pragnieniem a kobiecym instynktem przetrwania czają się potwory. A żaden pisarz nie kreuje potworów tak sugestywnie jak Thomas Harris.

Maciej Zaremba Bielawski
„Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji” (wznowienie)
Premiera 22 maja

Nowe wydanie “Polskiego hydraulika”, reportaży Macieja Zaremby Bielawskiego, reportera czołowego szwedzkiego dziennika “Dagens Nyheter”, autora głośnych książek w tym wydanej ostatnio autobiografii “Dom z dwiema wieżami” nominowanej do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki.

Nie jest przypadkiem, że to właśnie Szwecja stała się w ostatnich latach przedmiotem czarnych mitów i opowieści fantastycznych. Jesteśmy przecież pilotem doświadczalnym nowoczesności. Tutaj wszystko, co tchnie postępem, nowe pomysły na życie, nowinki techniczne, a także reformy społeczne, przyjmuje się wcześniej – i przede wszystkim masowo.

Zdarza się, że po jakimś czasie te nowinki zostają odrzucane – także masowo i bez szerszej dyskusji. Pilot doświadczalny wychwycił błędy w konstrukcji. Tak to świat przyjmował jeszcze sześć lat temu. Dzisiaj mamy inną sytuację. Szwedzkie eksperymenty z nowoczesnością są przedstawiane w Moskwie, Warszawie, a nawet w Waszyngtonie jako objaw dekadencji, upadku moralnego i głupoty politycznej.

Czy mam się przyczyniać do tej propagandy? Reportaż Demony sprawiedliwości, który wzbogaca to trzecie wydanie, to łakomy kąsek dla amatorów wojny kulturowej. Jest tu i o wykolejonym feminizmie, i o nadużyciu władzy, i o szwedzkiej podatności na ideologiczne trendy. Już słyszałem opinie, że pewnie dobre mam intencje, ale ten reportaż interwencyjny napisany dla Szwedów w Polsce czy w Rosji ucieszy głównie demagogów. Całkiem możliwe. Ale ja wierzę w czytelnika. Przed zdolnym demagogiem nie ma obrony, taki potrafi wszystko przeinaczyć. Albo po prostu zmyślić. Mądry czytelnik za to dostrzeże, że ten szwedzki skandal jest nie tylko o Szwecji. To historia o tym, że władza zostanie nadużyta, jeśli zabraknie niezależnych sądów i innych instytucji, które ją krępują. – Ze wstępu Doniesienia z poligonu nowoczesności Macieja Zaremby Bielawskiego.

Halina Birenbaum, Monika Tutak-Goll
„To nie deszcz, to ludzie. Halina Birenbaum w rozmowie z Moniką Tutak-Goll”
Premiera 22 maja
Fot. Vardi Kahana

MIŁOŚĆ I PAMIĘĆ OCALONE Z HOLOCAUSTU

Zawsze patrzy przed siebie: „Przeszłość żyje obok mnie, ale ja nie żyję przeszłością”. Jeśli kocha, to całą sobą: „Ja nie wierzyłam, gdy mówili, że Boga trzeba kochać więcej niż wszystkich. Myślałam zawsze: ja moją mamę kocham więcej niż Boga, więcej niż wszystko”.

Miała trzynaście lat, gdy straciła ukochaną matkę na Majdanku, gdzie zostały wywiezione z warszawskiego getta. Była też więźniarką Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück oraz Neustadt-Glewe. Przywraca pamięć o tych, których nie pamiętałby już nikt. Odważnie mówi o sprawach, o których zazwyczaj się milczy.

Jeden z najmocniejszych od lat głosów z głębi Shoah, niezwykle poruszające świadectwo siły życia, kobiecości i pamięci. W głębokiej i osobistej rozmowie z Moniką Tutak-Goll Halina Birenbaum wspomina swoje dzieciństwo w Warszawie, dojrzewanie w getcie, zamordowanie rodziców, pierwszą miłość w Auschwitz, a także odzyskaną wolność, drogę do Izraela oraz budowanie na nowo państwa i rodziny.

Ta przejmująca herstoria – książka pisana z perspektywy kobiecej – to opowieść o sprzecznościach i podobieństwach: o Polsce i Izraelu, o łączeniu macierzyństwa z pisaniem, o wpływie Zagłady na relacje z innymi, o zazdrości i miłości, o lęku przed stratą, o wyzwoleniu z poczucia winy wobec dzieci. A nade wszystko to manifest chęci życia i pojednania – nie tylko między krajami, ale także między ludźmi i rodzinami.

Halina Birenbaum (ur. 15 września 1929 r. w Warszawie) – polsko-izraelska pisarka, poetka, tłumaczka. W czasie wojny w getcie warszawskim, a następnie więziona w obozach na Majdanku, Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück oraz Neustadt-Glewe. Od 1947 roku mieszka w Izraelu. Autorka książek: Nadzieja umiera ostatnia (1967), Powrót do ziemi praojców (1991), Każdy odzyskany dzień (1998), Wołanie o pamięć (1999), Echa dalekie i bliskie. Spotkania z młodzieżą (2001), Życie każdemu drogie (2005), Ludzie wciąż pytają (2014) i tomów poezji: Nawet gdy się śmieję (1990), Nie o kwiatach (1993), Jak można w słowach (1995) i tomu wierszy zebranych Moje życie zaczęło się od końca (2010). W 1999 r. odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2001 r. Polska Rada Chrześcijan i Żydów przyznała Halinie Birenbaum tytuł Człowieka Pojednania, w 2018 r. została Honorową Obywatelką miasta stołecznego Warszawy i Superbohaterką „Wysokich Obcasów”.

Monika Tutak-Goll – reporterka, redaktorka i wicenaczelna „Wysokich Obcasów”. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, gender studies w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Szkoły Reportażu w Instytucie Reportażu. Od lat zajmuje się tematyką praw kobiet w Polsce.

Jarosław Mikołajewski
“ZOO”
Premiera 22.05
Ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska

Jętkom wypada żyć prędko…

Wąż boa recytuje “jedźmy, nikt nie woa”…

Hieny nie mają wstępu do Sieny (dla higieny)…

W hołdzie Janowi Brzechwie i zwierzętom. Wiersze i rysunki, rysunki i wiersze. Nowa, powiększona wersja Zoo Jarosława Mikołajewskiego i Elżbiety Wasiuczyńskiej. Dla najmłodszych czytelników.

Mirosław Wlekły
„Raban! O Kościele nie z tej ziemi”
Premiera 22 maja

AWANTURNICZA REPORTERSKA OPOWIEŚĆ O RABANIE W KOŚCIELE

Istnieje na świecie Kościół, który się Polakom w głowie nie mieści. Świątynie prowadzone przez kobiety na brazylijskiej prowincji, kardynał odprawiający mszę dla gejów i lesbijek w Londynie, wspólna wigilia dla chrześcijan i muzułmanów w Brukseli, żonaci księża w Czechach, kapłani mieszkający w slumsach Argentyny, zakonnik broniący współczesnych niewolników… oto Kościół tych, którzy biorą sobie do serca słynne wezwanie papieża Franciszka „Róbcie raban!”.

Na poszukiwanie niepokornych katolików, rycerzy Bergoglia, wyruszył Mirosław Wlekły, autor głośnej biografii „Tu byłem. Tony Halik” – przemierzył świat od Argentyny po Birmę, Brazylii po Liban, Dominikany po Anglię. Ale „Raban!” to nie tylko awanturnicza opowieść o zmianie w Kościele i próbie powrotu do źródeł chrześcijaństwa. To także swoisty raport o stanie świata: od biedy po ekologię oraz o harcie ducha i miłości, które na „peryferiach świata” ważą więcej. I lektura, po której zadamy pytanie: czy kiedyś będziemy gotowi na raban w polskim Kościele? A nade wszystko to zbiór reportaży najwyższej próby jednego z najzdolniejszych polskich reporterów młodego pokolenia.

Wiem, zazdrość nie jest najbardziej chrześcijańskim uczuciem. Ale ja bezgranicznie zazdroszczę autorowi tej książki. Jego reportaże otwierają oczy, poruszają, budzą wyrzuty sumienia. Każą „wstać z kanapy”. To fascynująca, obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy chcieliby zrozumieć dlaczego papież Franciszek jest tak znienawidzony przez mających się dobrze, i tak kochany przez tych, którzy źle się mają. To historie o ludziach, którzy wzięli Ewangelię na poważnie: mając w nosie (również kościelne) establishmenty, interesy i wizerunek, są z Dobrą Nowiną tam, gdzie dziś realnie dzieje się świat. To przypomnienie, że od samych swoich początków chrześcijaństwo zawsze więdnie na salonach, rozkwita na peryferiach. Dla nas, Polaków, to portret Kościoła przyszłości, innego – podejrzewam – nie będzie.

Szymon Hołownia

Blanka Lipińska
„Kolejne 365 dni”
Premiera 29 maja

Ciężarna Laura zostaje postrzelona. Najlepsi lekarze walczą o życie kobiety. Jej mąż, głowa sycylijskiej mafii, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu – kogo ocalić: ukochaną czy ich dziecko… Jakiego wyboru dokona Massimo? Czy życie bez Laury będzie miało dla niego jeszcze sens? Czy będzie potrafił w pojedynkę wychować ich syna? Miliony myśli kłębią mu się w głowie, ale żadna nie przynosi ukojenia. Nie wie, jak potoczą się losy jego rodziny. Czyje 365 dni będziemy śledzić w trzeciej części sagi?

“Kolejne 365 dni” to kontynuacja bestsellerowej serii Blanki Lipińskiej o Laurze Biel porwanej przez szefa sycylijskiej mafii. Poprzednie książki, „365 dni” i „Ten dzień”, sprzedały się w nakładzie ponad 500 000 egzemplarzy. Pełna erotyzmu i sensacyjnych zwrotów akcji powieść, porównywana do światowego bestsellera „50 twarzy Greya”, podbiła serca polskich kobiet. Jeśli komuś się wydaje, że Lipińskiej trudno będzie znów zaskoczyć czytelników, to powinien zapiąć pasy, bo “Kolejne 365 dni” jest niczym jazda rollercosterem!

Trwają prace nad ekranizacją serii. Premiera filmu planowana jest na walentynki 2020 roku.


Tagi: ,

Share This