Spotkanie człowieka, którego się kochało, jest jak powrót na miejsce zbrodni

Spotkanie autorskie, eleganccy goście. Prawie wszyscy przyszli tu w jednym celu w przeciwieństwie do niej. Kaja – młoda kobieta, wsłuchana w słowa Profesora, celebryty, wygląda inaczej niż reszta, tak jakby tylko ona potrafiła odczytać zaszyfrowaną w jego wypowiedzi wiadomość. Co robi w gronie nastolatek i studentek zafascynowanych autorem, który jest ulubieńcem mediów i bywalcem telewizji śniadaniowych? Czego chce od Profesora? Oczarować go? Uwieść? Wciągnąć w pułapkę? Poniżyć?

Między Kają a Profesorem zaczyna się niebezpieczna gra, która trwać będzie całą noc. Jeszcze nie wiadomo, kto jest myśliwym, a kto ofiarą, jednak z pewnością polowanie się rozpoczęło. A z każdym jego epizodem coraz bardziej dręczące staje się pytanie: co wydarzyło się wcześniej?

„Oddech” to powieść pełna mroku, przesiąknięta niebezpieczną erotyką i tajemnicą. Nina Igielska stworzyła intrygującą historię o ludzkiej pamięci, samookłamywaniu i trudnym dochodzeniu do prawdy. W powieściowym gabinecie luster nikt niczego nie może być pewien.

Pamiętam, jak Nina Igielska kilka lat temu podrzuciła mi fragmenty swoich tekstów. Pomyślałem sobie: ta pisarka daleko zajdzie. I zaszła. W swoim debiucie brawurowo łączy rasowy thriller z literaturą piękną. Ta książka jest świetna.
Łukasz Orbitowski

Debiut roku!
Fenomenalna, piekielnie inteligentna proza, przywołująca na myśl wybitne pozycje literatury francuskiej. Aż prosi się o przeniesienie na deski teatrów.
Mroczna, duszna opowieść o zemście, odkrywająca najciemniejsze zakątki ludzkiej duszy.
Niewymowny zachwyt!
Małgorzata Tinc, @ladymargotpl

Elektryzująca swoją prostotą, gdzie momenty historii uwierają bohaterów niczym odłamek szkła. Odłamek będący przeszłością, będący niewygodą, będący ostatnim oddechem.
Sylwia Błażejowska, @teach_book

Realne zauroczenie, a może subtelna, epatująca pożądaniem pułapka? Tu prawda miesza się z kłamstwem, a misternie utkana fabuła mami i oszukuje niczym dym i lustra. Iluzja „Oddechu” przyciąga i trzyma w uścisku do ostatniej strony. To proza z wysublimowanym językiem, gdzie między słowami ukryto quasi-prawdę – subiektywną, wątpliwą i do reszty wstrząsającą.
Milena Jaworska, @modna.kultura

Trzymająca w napięciu do ostatniej strony i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji – taka właśnie jest debiutancka powieść Niny Igielskiej. Autorka sugestywnie pokazuje czytelnikowi, jak wielka może być cena tytułowego “Oddechu”.
Beata Błasiak, @beti_91

„Oddech” to zupełnie nowa jakość w polskiej literaturze. Coś, czego jeszcze nie było. To proza ekstrawagancka, pełna tajemnic, niedopowiedzeń i inteligentnych gier słownych. Proza, której nieustannie towarzyszy niepokój i rozedrganie, której kunsztowna konstrukcja językowa i myślowa zachwyca.
Monika Maliszewska, @maitiri_books

Świetny debiut, który spodoba się nawet najbardziej wymagającym czytelnikom. Tej książki nie da się odłożyć na sekundę. Nieustępliwy charakter głównej bohaterki, mroczny klimat i wychodzące na jaw tajemnice, które odkrywamy z każdą kolejną stroną, mogą przyspieszyć bicie serca.
Kinga Smerlińska, @readwithkinga

Nina Igielska nawiązując do literackich klasyków, funduje czytelnikowi intrygująco tajemniczy, mroczny, naznaczony przemocą dwuosobowy spektakl. Kluczem do jego zrozumienia jest skrywająca wstydliwe sekrety przeszłość. „Oddech” to powieść frapująca, odważna i niejednoznaczna, z finałem, którego nie sposób przewidzieć.
Ewelina Szybiak, @recenzja_na_tacy

Historia z nieszablonową fabułą. Pokazuje, że to, co dla nas istotne, dla kogoś innego może być nic niewartą chwilą zapomnienia. Czasami człowiek zatraca się w chęci zemsty i zapomina czym jest rzeczywistość, w której żyje. Książka pełna wspomnień, żalu oraz intryg.
Daria Kornacka-Skórka, @farmer_with_the_book

 


Tagi: , , , , ,

Share This